poniedziałek, 25 maja 2015

Szczera rozmowa z przyjaciółką.

Następnego dnia.


Obudziłam się ranu i zobaczyłam, że Louis się na mnie patrzy.
Więc zapytałam:
- Co jest ? Dlaczego się tak na mnie patrzysz?
- Patrzę się na ciebie bo nie umiem się na ciebie napatrzeć - powiedział uśmiechnięty.
Usiadłam na łóżku i się przytuliłam do Lou. Po przytulaniu się Lou mnie pocałował.
- Dobra ja idę się przebrać - powiedziałam.
- Dobrze, a ja w tym czasie zrobię dla nas śniadanie - odpowiedział uśmiechnięty Lou.
Poszłam się przebrać a jak zeszłam na dół to zobaczyłam Louisa robiącego naleśniki.
- O jak pachnie - powiedziałam.
- Mam nadzieję, że moja księżniczka lubi naleśniki - powiedział Lou.
- I to jeszcze jak. - odpowiedziałam.
Lou skończył robić naleśniki i  zjedliśmy je w spokoju. Po zjedzeniu zszedł na dół
Nialler.
- Sandra spałaś u nas? - zapytał ciekawy Niall.
- Nie.. tak szybko tu przyszłam. - odpowiedziałam uśmiechając się.
- Dobrze, wy już  śniadanie zjedliście ?! - zapytał zdumiony Nialler.
- No a co mieliśmy czekać na was? - zapytał Lou.
Nialler zrobił sobie kanapkę i poszedł na górę bo nie chciał nam przeszkadzać.
Lou poszedł się ubrać i ogarnąć jak na niego czekałam to na dół zszedł
Harry i Liam.
- Mówiłem ci Harry, że nie widziałem jak Sandra wychodzi.
- No widzisz, a ja myślałem, że Sandra poszła. - odpowiedział mu Harry.
- Gdzie Lou ? - zapytał mnie Harry.
- Poszedł się ogarnąć bo chce mnie odprowadzić do domu - opowiedziałam Harremu.
- Dobra chłopaki usiedli do stołu i zaczęli między sobą rozmawiać. Ja czekałam na
Lou już około 15min. Więc włączyłam telefon i zaczęłam na nim grać. po około
20min zszedł Lou na dół.
- Idziemy? - zapytał.
- No chodźmy - opowiedziałam.
Przez całą drogę szliśmy za rękę i rozmawialiśmy o chłopakach. Minęło jakieś 20min
i byliśmy pod moim domem. Weszłam do środka a Lou poszedł do siebie, bo potem
z chłopakami szli na siłkę. W domu położyłam się na kanapie włączyłam telewizor
i zadzwoniłam do swojej przyjaciółki Emilki. Na szczęście Emi odebrała.
- Hejka Emi. - powiedziałam.
- Hej, co tam ? - zapytała.
- Nic, mam pytanie wpadniesz do mnie?
- No za jakieś 30min będę dobra? - zapytała.
- Dobra czekam. - odpowiedziałam.
Czekając na Emilkę zdążyłam się przebrać i obejrzałam telewizję.
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi, była to Emilka.
-Hejka wejdź do środka - powiedziałam uśmiechając się.
- Coś się stało ? -zapytała Emilka.
- Nie, a coś się miało stać ?
- Nie wiem może - odpowiedziała śmiejąc się.
-Dobrze to co robimy ? - zapytała.
- Może to co zawsze ? - odpowiedziałam .
- Nie, ja chcę się dowiedzieć jak tam u ciebie i u Louisa. Oglądałam wczoraj
nasz ulubiony program o plotkach i usłyszałam, że podobno niejaka Sandra
jest w związku z Louisem Tomlinsonem ? - zapytała uśmiechając się szyderczo.
- Hmm...może to prawda - zaczęłam się uśmiechać.
- Wiedziałam!!! - krzyknęła Emilka i mnie tak mocno przytuliła, że nie umiałam
chwycić powietrza. Rozmawiałyśmy tak z 1godz. Aż tu nagle przerwał nam
mój telefon był to Lou. Emi chciała żebym dała go na głośno mówiący więc
tak zrobiłam.
- Cześć księżniczko - powiedział Lou.
- Cześć książę - odpowiedziałam mu.
- Co teraz robisz? - zapytał zaciekawiony.
- Nic siedzę z Emilką - odpowiedziałam na jego pytanie.
-Dobrze to ja wam nie przeszkadzam, ale co będziesz robiła wieczorem?
- Nie wiem, a co ? - zapytałam.
- Bo jak chcesz to wpadnę do ciebie. - odpowiedział
- Jak Emilka sobie pójdzie - odpowiedziałam uśmiechając się. A Emilka uderzyła
mnie leciutko w rękę.
- Dobrze to jak coś to zadzwoń - powiedział Lou po czym się rozłączył.



-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak się wam spodobało to proszę napiszcie, że chcecie kolejne! <3 <3 <3 






1 komentarz: